„Wielki Marty” z Timothée Chalametem i Gwyneth Paltrow ma aż 95 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Przeczytaj najciekawsze

Union

3 minuty

Union

05/01/2026

„Wielki Marty” z Timothée Chalametem i Gwyneth Paltrow ma aż 95 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Przeczytaj najciekawsze
„Wielki Marty” z Timothée Chalametem i Gwyneth Paltrow ma aż 95 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Przeczytaj najciekawsze

Pod koniec stycznia 2026 roku widzowie będą mieli okazję zobaczyć na dużym ekranie film „Wielki Marty” (tyt. oryg. „Marty Supreme”) w reżyserii Josha Safdie. To fascynująca, prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach. W roli głównej zobaczymy Timothée Chalameta, który jako mistrz, hazardzista, kobieciarz i showman z pewnością skradnie serca widzów.

Warto wiedzieć, że widzowie, dziennikarze i krytycy filmowi, którzy mieli już okazję zobaczyć „Wielkiego Marty’ego”, są przekonani, że to będzie jeden z najlepszych filmów 2026 roku.

Aby się o tym przekonać, wystarczy przejrzeć komentarze na rottentomatoes.com.

Poniżej najciekawsze z nich:

Nie dość, że w tym filmie są momenty olśniewające, to jeszcze całość jest naprawdę bliska ideału. Wszystko się zgadza – fabuła, obsada i reżyseria. „Marty Supreme” bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę innym filmom, które trafią na duży ekran w 2026 roku. Brawo!” – zauważyła Joanna Langfield, The Movie Minute.

To najlepsza rola w karierze Timothée Chalameta. Aktor elektryzuje z chwilą, kiedy tylko pojawia się na ekranie. Działa jak magnes, a dodatkowo wciela się w naprawdę nietuzinkowego bohatera (…) Historia opowiedziana w „Marty Supreme” jest ciekawa i porywająca. To solidny kawał wybitnego kina wykrojony z naprawdę pysznego filmowego tortu” – stwierdził Alfred Castaneda, Shade Studios.

Chalamet w tej roli jest bliski geniuszu! Samą swoją grą i obecnością sprawia, że „Marty Supreme” staje się filmowym majstersztykiem. Warto też dodać, że nie byłby to aż tak wyjątkowe dzieło, gdyby za kamerą nie stanął reżyser Josh Safdie. To on nadał odpowiednie tempo tej niezwykle ciekawej historii, o której wcześniej nie słyszałem. Bardzo dobra robota całej ekipy realizującej obraz – czapki z głów!” – podsumował John Stark, Mack the Movie Guy.

Safdie na środowisko, o którym chciałby zrobić film, wybrał świat tenisa stołowego. Dość to niecodzienne i odważne. Zwłaszcza że to uniwersalna opowieść o pogoni za marzeniami. A jednak – film jest niesamowity i poruszający. A Chalamet, który w główną rolę włożył 100 procent swojego talentu i całe serce, wypadł na ekranie tak, że palce lizać. I życzę mu Oscara, bo z pewnością na niego zasłużył!” – wyznała Jeanne Kaplan, Kaplan vs. Kaplan.

Timothee Chalamet jako król ping-ponga i niezwykle ciekawy, nieoczywisty i pełen sprzeczności młody człowiek, którego w jednej chwili się kocha, a w drugiej – nienawidzi, to powód, by wybrać się do kina. „Marty Supreme” to film porywający i taki, o którym trudno zapomnieć po wyjściu z seansu. Opowiada o zwycięstwie za wszelką cenę. I zapewniam was, że nie będziecie żałowali, jeśli dacie mu szansę. To naprawdę świetny film I fantastyczna rozrywka” – przyznał Peter Travers, The Travers Take.

Safdie doskonale wie, jak stworzyć film, w którym będzie wszystko, co widz kocha ponad miarę – dreszczyk emocji, napięcie i niepewność, a także obsada zwalająca z nóg. W „Marty Supreme” poszczególne sceny, aż wibrują od emocji. Nie brakuje też szokujących zwrotów akcji, które aż wbijają w fotel wywołując szok, podziw i niedowierzanie. Świetny film – nie przeoczcie go, bo jeśli go nie obejrzycie, to długo będziecie tego żałowali” – dodał Rodrigo Perez, The Playlist.

„Wielki Marty" w kinach od 30 stycznia 2026 roku.

O FILMIE:

Fascynująca prawdziwa historia geniusza o wielkiej ambicji, apetycie na życie i zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach.

Marty chce być gwiazdą. Nagnie więc wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości.

Reżyseria: Josh Safdie („Nieoszlifowane diamenty”, „Good Time”).

Obsada: Timothee Chalamet („Diuna”, „Tamte dni, tamte noce”, „Kompletnie nieznany”, „Lady Bird”, „Mój piękny syn”, „Wonka”, „Małe kobietki”), Gwyneth Paltrow („Zakochany Szekspir” – OSCAR, „Iron Man”, „Avengers”, „Emma”, „Hook”, „Morderstwo doskonałe”, „Przypadkowa dziewczyna”), Tyler, The Creator – gwiazdor rapu, dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, Fran Drescher („Niania” – serial, „Pomoc domowa” – serial), Odessa A’zion („Hellraiser”, „Duchy” – serial, „Wszystko ze mną OK?”), Sandra Bernhard („Król komedii”, „Rozdzielenie” – serial, „Rodzina Soprano+ – serial, „Hudson Hawk”).

Gatunek: dramat.  

Produkcja: USA 2025.

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.