„Jedna z największych niespodzianek roku” – pisali zachwyceni internauci po premierowym weekendzie „Smashing Machine”. Na co zwrócili uwagę?

Union

3 minuty

Union

22/10/2025

„Jedna z największych niespodzianek roku” – pisali zachwyceni internauci po premierowym weekendzie „Smashing Machine”. Na co zwrócili uwagę?
„Jedna z największych niespodzianek roku” – pisali zachwyceni internauci po premierowym weekendzie „Smashing Machine”. Na co zwrócili uwagę?

Od 17 października możemy oglądać w kinach wyjątkowy film – „Smashing Machine” w reżyserii Benny’ego Safdie. To historia o pionierze mieszanych sztuk walki i członku Galerii Sław UFC mieszanych sztuk walki Marka Kerra, w którego wcielił się Dwayne Johnson, a jego ukochaną zagrała Emily Blunt. To pełna napięcia sportowa biografia i zarazem niezwykle emocjonujące widowisko z gościnnym udziałem zawodowego mistrza świata w boksie Ołeksandra Usyka. Trudno się dziwić, że wzbudziła spore zainteresowanie wśród widzów i internautów.

„Smashing Machine” to fascynująca i do bólu prawdziwa historia o drodze na szczyt, ale także o miłości, przyjaźni i mrocznej stronie sukcesu. Nie mamy co do tego najmniejszych wątpliwości, że ci, którzy jeszcze nie byli w kinie na „Smashing Machine”, powinni na tę produkcję znaleźć czas w najbliższych dniach.

Niezdecydowanych prosimy, by zapoznali się z tym, co ma do powiedzenia o „Smashing Machine” Dwayne Johnson.

Ten film to list miłosny do społeczności MMA i UFC – od Marka Kerra po Marka Colemana i Basa Ruttena, który także pojawia się w filmie”. To także list miłosny do więzi między zawodnikami. To hołd dla gracji zwycięstwa i dla lekcji, jaką niesie porażka (…) Powstał film, ale też i rodzina skupiona wokół niego – tłumaczy odtwórca roli Marka Kerra w „Smashing Machine”.

A poniżej komentarze internautów, którym ta wyjątkowa produkcja skradła serca:

„Jedna z największych niespodzianek roku. To nie jest kolejny film sportowy o herosie, to nie jest pełen patosu dramat pod Oscary, jakie Hollywood lubi. Nie wychwala bohatera czy tego sportu, ale też nie ośmiesza. To film o maskach jakie nosimy i o przegrywaniu, które jest nieuniknione i czasem potrzebne. Kupiłem go w całości (…) „The Rock” nie do poznania pod każdym względem – mistrzostwo świata jak odmiennie zagrał i jak jego rola została poprowadzona, to zasługuje na wszystkie nagrody (podobnie jak charakteryzacja i nie pozostająca wcale daleko w tyle Emily Blunt). Jestem pod wrażeniem”, Monty, filmweb.pl.

„Film jest w porządku (…) Jest bardzo dobrze zagrany i to trzeba głównym bohaterom oddać”, Krzysztof Luro, Lubię filmy.

„W tym filmie sport gra drugie skrzypce. Teoretycznie jest to dramat sportowy, ale w rzeczywistości bardziej psychologiczny. Uważam, że to największe zaskoczenie tego filmu, a jedocześnie jego największy plus”, Agata Magdalena Karasińska, moviesroom.pl.

Nie lubię biopiców, ale tu jest o tyle świeżo, że bez napinki na puentę przemieniającą twoje życie. Poza tym realizacyjnie totalnie cool”, Grzegorz Szuba, filmweb.pl.

„Oglądałem w poniedziałek i bardzo mi się podobał. Dobrze zagrany i skłania do przemyśleń”, Adam Adamek, Lubię filmy.

„Ten film pozował na coś innego. Zaskakująco cicha i kameralna biografia mężczyzny, który nie potrafi przegrywać, ani szczerze rozmawiać. The Rock bezsprzecznie zalicza tutaj najlepszy występ w swojej aktorskiej karierze”, Daria Sienkiewicz, filmweb.pl.

Przypominamy, że „Smashing Machine” jest już w kinach.

O FILMIE:

Mark Kerr jest sensacją mieszanych sztuk walki. W ringu jest uosobieniem siły i determinacji, ale poza nim zmaga się ze słabościami i wewnętrznymi demonami, wspomagając się końskimi dawkami środków przeciwbólowych. Gdy po przedawkowaniu trafia do szpitala, zdaje sobie sprawę, że uzależnienie może zniszczyć jego karierę.

Mark musi wziąć się w garść, by rozpocząć mordercze treningi przed zbliżającym się turniejem w Japonii, który może dać mu wymarzone trofeum. Czy uda mu się zerwać z nałogiem i uratować rozpadające się małżeństwo, a jednocześnie wypracować życiową formę? Czasu jest niewiele, a wyniszczony organizm stawia opór.

Reżyseria: Benny Safdie („Nieoszlifowane diamenty”, „Good Time”).

Obsada: Dwayne Johnson („San Andreas”, „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”, „Drapacz chmur”, „Jumanji: Przygoda w dżungli”, „Black Adam”), Emily Blunt („Ciche miejsce”, „Na skraju jutra”, „Oppenheimer”, „Dziewczyna z pociągu”, „Sicario”, „Mary Poppins powraca”, „Władcy umysłów”), Paul Lazenby („Deadpool”, „Peacemaker” – serial, „Riverdale” – serial), Ołeksandr Usyk (ZAWODOWY MISTRZ ŚWIATA ORAZ MISTRZ OLIMPIJSKI W BOKSIE).

Gatunek: thriller.

Produkcja: USA 2025.

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.