„Smashing Machine” w kinach od 17 października. Ciekawostki o mistrzu MMA Marku Kerze i o jego spotkaniu PRZED LATY z Dwaynem Johnsonem!

Union

3 minuty

Union

16/10/2025

„Smashing Machine” w kinach od 17 października. Ciekawostki o mistrzu MMA Marku Kerze i o jego spotkaniu PRZED LATY z Dwaynem Johnsonem!
„Smashing Machine” w kinach od 17 października. Ciekawostki o mistrzu MMA Marku Kerze i o jego spotkaniu PRZED LATY z Dwaynem Johnsonem!

„Smashing Machine” w reżyserii Benny’ego Safdie opowiada prawdziwą historię o drodze na szczyt, o miłości, przyjaźni i mrocznej stronie sukcesu, W tej wyjątkowej produkcji, która już za kilka dni trafi na duży ekran, mistrza mieszanych sztuk walki Marka Kerra zagrał Dwayne „The Rock” Johnson. Natomiast w jego ukochaną wcieliła się Emily Blunt.

Produkcja z gościnnym udziałem zawodowego mistrza świata w boksie Ołeksandra Usyka już podbiła serca widzów na całym świecie, a także zaciekawiły ich perypetie życiowe legendarnego fightera. Co wiemy o Marku Kerze?

Na początek ciekawostka!

Nieoczekiwane spotkanie

Otóż, pod koniec lat 90. Mark Kerr poznał osobiście Dwayne’a Johnsona, a nawet mieli okazję uciąć sobie krótką pogawędkę. Obaj byli wówczas aktywnymi zawodnikami, ale wówczas to Kerr był gwiazdą sportów walki.

Powiedział mi wtedy, że uważa mnie za dobrego zawodnika i bardzo mnie szanuje. Życzył mi też powodzenia – powiedział Johnson w rozmowie z bbc.com. I kto by pomyślał, że historia zatoczy koło i ćwierć wieku później „The Rock” zagra Kerra w „Smashing Machine”?!

A poniżej fakty i plotki związane z Markiem Kerrem, który ponad dwadzieścia lat temu nie tylko siał postrach i przerażenie, łamał kości, ale i cieszył się ogromnym szacunkiem w środowisku wielbicieli sztuk walki.

Przybliżymy tę niezwykle interesującą postać, którą do tej pory fascynowali się głównie zagorzali kibice MMA. Teraz mają go szansę poznać też inni...

Mark Kerr bez tajemnic!

Geny wojownika

Kerr przyszedł na świat 21 grudnia 1968 roku w amerykańskim Toledo. Jego ojciec Tom Kerr był Irlandczykiem, a matka Mary – Portorykanką.

Od dziecka Marka Kerra fascynowały zapasy. Już jako osiemnastolatek odnotował swój pierwszy sukces – wygrał międzystanowe mistrzostwa w zapasach w swoim rodzinnym mieście. Natomiast mieszanymi sztukami walki Kerr zainteresował się w latach 90.

Jako młody człowiek lubiłem się bić, ale też kochałem zapasy. Potrzebowałem pieniędzy, które sfinansują moją pasję. Wtedy pojawiło się UFC. Gdy do nich dołączyłem, nie wiedziałem do końca, w co się pakuję. Równocześnie cieszył mnie status bycia profesjonalnym sportowcem – opowiedział w rozmowie z dziennikarzem popularnego magazynu Time.

Fala krytyki

Mimo rosnącej popularności MMA w Stanach Zjednoczonych, pojawiły się też głosy krytyczne ze świata polityki. Senator John McCain stwierdził wprost, że zawody organizowane pod auspicjami UFC, to „barbarzyństwo. Patrzy się na to jak na walki kogutów”. I nie poprzestał na tym, tylko aktywnie dążył do zakazania gal MMA. Na szczęście jego działania, a także jego zwolenników, spełzły na niczym.

W latach 90. mieszane sztuki walki cieszyły się kiepską reputacją. Z perspektywy czasu oceniam, że były to obawy i opinie nieuzasadnione i krzywdzące. Ludzie po prostu tego nie rozumieli. W wiadomo, że jeśli czegoś nie rozumiesz, boisz się tego (…) A nas tylko ciekawiło, czy mniejszy facet może pokonać większego? Czy karateka musi uznać wyższość zapaśnika? Czy bokser może zostać pokonany przez zawodnika jiu jitsu? – podsumował Mark Kerr swoją wypowiedź dla Time.

W 1997 roku Kerr postanowił pokazać się kibicom w innych krajach. Zadebiutował na brazylijskim turnieju „Vale Tudo WVC 3”, który wygrał. Następnie przyszły triumfy w UFC – był dwukrotnym mistrzem tej organizacji. Jako pierwszy zawodnik spoza Brazylii zdobył aż trzy złote medale na prestiżowych Mistrzostwach Świata ADCC.

Potem Mark Kerr związał się kontraktem z japońską organizacją PRIDE Fighting Championships, głównie ze względów finansowych. Jako niepokonana gwiazda wziął udział w turnieju PRIDE Grand Prix 2000 bez podziału na kategorie wagowe.

W następnych latach jego kariera jednak wyraźnie wyhamowała. Kerr zanotował kilka bolesnych porażek. Sport zaczął powoli schodzić na drugi plan. Dlaczego?

Narkotyki

W 1999 roku Mark Kerr trafił do szpitala po przedawkowaniu narkotyków. Był nie tylko uzależniony od kokainy, ale również od środków przeciwbólowych na receptę, takich jak, np. Vicodin.

Uzależnienie od opiatów było powszechne. Problem tylko polegał na tym, że potrzebowałem coraz większych ilości (…) Wstyd było się przyznać, że będąc twardzielem ma się takie problemy. Musiałem te środki zdobywać w tajemnicy – powiedział Kerr dla magazynu Time.

Dodatkowo przyjmował w dużych ilościach sterydy anaboliczne, które tylko nasiliły jego uzależnienie od substancji zakazanych. W końcu jego organizm powiedział „dość”. Kerr musiał się poddać 28-dniowej kuracji odwykowej.

W wywiadzie dla tygodnika „TIME” przyznał, że jest trzeźwy od 2017 roku. 

Problemy małżeńskie

Odwyk jednak nie uratował jego małżeństwa z Dawn Staples, z którą ożenił się w 2000 roku. Mimo iż mieli syna Bryce’a, zdecydowali się na rozwód w 2006 roku.

W tamtym czasie byłem bardzo egoistyczny. Nie rozumiałem, że Dawn pragnie tylko mojej miłości. Nie interesowało mnie to. Miałem swoja wizję życia. Dla mnie liczyły się walki i używki. Musieliśmy się rozstać, choć próbowaliśmy do siebie wrócić – dodał w jednym z wywiadów.

Po rozstaniu Kerr obiecał sobie, że już nigdy nie powie żądnej innej kobiecie „tak”, jednak słowa nie dotrzymał.

W 2023 roku ożenił się ponownie. Jego wybranką okazała się Franci Alberding.

Dokument i wyróżnienie

Warto też odnotować, że w 2002 roku powstał o mistrzu mieszanych sztuk walki dokument zrealizowany przez HBO. Siedem lat później Mark Kerr zakończył swoją karierę sportową. Miał 41 lat.

Ostatnio przeżył niezwykle wzruszającą chwilę, gdy w czerwcu 2025 roku wprowadzono go do Galerii Sław UFC.

Dodajmy na zakończenie, że film „Smashing Machine” będziemy mogli oglądać w kinach już od 17 października.

O filmie:

Mark Kerr jest sensacją mieszanych sztuk walki. W ringu jest uosobieniem siły i determinacji, ale poza nim zmaga się ze słabościami i wewnętrznymi demonami, wspomagając się końskimi dawkami środków przeciwbólowych. Gdy po przedawkowaniu trafia do szpitala, zdaje sobie sprawę, że uzależnienie może zniszczyć jego karierę.

Mark musi wziąć się w garść, by rozpocząć mordercze treningi przed zbliżającym się turniejem w Japonii, który może dać mu wymarzone trofeum. Czy uda mu się zerwać z nałogiem i uratować rozpadające się małżeństwo, a jednocześnie wypracować życiową formę? Czasu jest niewiele, a wyniszczony organizm stawia opór.

Reżyseria: Benny Safdie („Nieoszlifowane diamenty”, „Good Time”).

Obsada: Dwayne Johnson („San Andreas”, „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”, „Drapacz chmur”, „Jumanji: Przygoda w dżungli”, „Black Adam”), Emily Blunt („Ciche miejsce”, „Na skraju jutra”, „Oppenheimer”, „Dziewczyna z pociągu”, „Sicario”, „Mary Poppins powraca”, „Władcy umysłów”), Paul Lazenby („Deadpool”, „Peacemaker” – serial, „Riverdale” – serial), Ołeksandr Usyk (ZAWODOWY MISTRZ ŚWIATA ORAZ MISTRZ OLIMPIJSKI W BOKSIE).

Gatunek: thriller.

Produkcja: USA 2025.

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.