„Good Boy” w kinach już od 31 października. Przypominamy 4 najbardziej hitowe filmy z psami w roli głównej [ZESTAWIENIE]

Union

3 minuty

Union

15/10/2025

„Good Boy” w kinach już od 31 października. Przypominamy 4 najbardziej hitowe filmy z psami w roli głównej [ZESTAWIENIE]
„Good Boy” w kinach już od 31 października. Przypominamy 4 najbardziej hitowe filmy z psami w roli głównej [ZESTAWIENIE]

Za nieco ponad dwa tygodnie na dużym ekranie pojawi się „Good Boy” w reżyserii Bena Leonberga, okrzyknięty w ostatnich tygodniach „jednym z najlepszych horrorów w 2025 roku. To produkcja, która ma aż 91 proc. pozytywnych komentarzy na opiniotwórczym serwisie Rotten Tomatoes. W dużej mierze to zasługa głównego bohatera – psa Indy’ego, który za swoja kreację otrzymał nagrodę „Howl of Fame” na festiwalu SXSW.

Jestem szczęśliwy, że horror się spodobał. Przyznaję, że mam już pomysły na sequel „Good Boya”. Dotyczą też tego, co może się wydarzyć dalej z Indym (…) Niewykluczone, że w drugiej odsłonie nakręcimy kontynuację, ale – kto wie? – może zrealizujemy ten pomysł z innym psem (…) Pewne jest to, że zależy nam na tym, by kontynuować ten unikalny psi punkt widzenia. To coś, co z pewnością nadal bardzo mnie interesuje – wspomniał reżyser w rozmowie z ScreenRant.

Zobacz plakat:

 

„Good Boy” przedstawia nawiedzony dom z perspektywy psa. Jaką historię opowiada?

Bohaterami horroru jest Todd (w tej roli Shane Jensen), młody mężczyzna pogrążony w żałobie po tragicznej stracie, który przeprowadza się wraz z psem (Indy) do starego domu na odludziu. Ma nadzieję odnaleźć tu spokój i zacząć życie od nowa.

Wkrótce okaże się, że dom nie jest pusty. W jego ścianach kryje się nadprzyrodzone zło, którego obecność wyczuwa tylko zwierzę. Początkowo Todd lekceważy nerwowe zachowanie psa, sądząc, że to reakcja na nowe miejsce. Ale z czasem nawiedzenia stają się coraz bardziej przerażające i brutalne, a Todd zaczyna tracić kontrolę nad sobą. Jego jedyną nadzieję na przetrwanie jest wierny pies skazany na samotną walkę ze złem, które zawładnęło losem jego pana.

Warto pamiętać, że „Good Boy” to nie jest jedyny film z czworonożnym bohaterem, który powstał w ostatnich latach. Postanowiliśmy przypomnieć cztery najgłośniejsze i najlepiej przyjęte filmy, w których mieliśmy okazję podziwiać psy w rolach głównych.

Zaczynamy również od horroru. Tym razem z 1983 roku.

1.   „Cujo”

To doskonała ekranizacja jednej z pierwszych powieści Stephena Kinga (1981 r.).

Akcja tego horroru wyreżyserowanego przez Lewisa Teague rozgrywa się w niewielkim amerykańskim miasteczku Castle Rock. Cujo to spokojny i przyjaźnie nastawiony do mieszkańców bernardyn. Żyje wraz z rodziną Camberów i jest ulubieńcem dzieci, z którymi spędza czas na zabawie.

Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia Cujo zostaje ukąszony przez nietoperza zarażonego wścieklizną. Z miłego psa przeistacza się w bezlitosną maszynę do zabijania i wkrótce swoją agresję przenosi na najbliższe mu otoczenie.

W rolach głównych wystąpili, m.in.: Dee Wallace, Ed Lauter, Danny Pintauro, Daniel Hugh Kelly i Billy Jayne.

Pamiętajmy, że „Cujo” miał budżet w wysokości 5 milionów dolarów, a zarobił ponad 21 milionów USD.

Kręcony był w miejscowościach: Glen Ellen, Mendocino, Petaluma i Santa Rosa w Kalifornii.

Jako ciekawostkę możemy jeszcze przytoczyć dodatkowo, że w horrorze wykorzystano: pięć bernardynów, jedną mechaniczną głowę i… człowieka w kostiumie psa.

A teraz przejdźmy do kolejnej produkcji – to komedia przygodowa z 2024 roku.

2.   „Pies i kot”

Główną bohaterką tej historii, w której zagrali też profesjonalni aktorzy, jest kotka influencerka, której towarzyszy bezpański pies.

Pomysłodawczynią komedii przygodowej „Pies i kot” jest popularna francuska aktorka Reem Kherici, która nie dość, że napisała scenariusz filmu, a potem go wyreżyserowała, to jeszcze obsadziła siebie w jednej z głównych ról.

W komedii „Pies i kot” to kotka Diva jest wielką gwiazdą Internetu. Ma miliony followersów i nie zadaje się z byle kim. Tymczasem pies Waldi mieszka na ulicy, ale ma dobre serce i spryt. Szalony los sprawia, że oboje w tej samej chwili wpadają w nie lada tarapaty.

Diva musi odnaleźć swoją ukochaną panią Monikę (w tej roli Reem Kherici), a Waldi zrobi wszystko by nie dać się złapać Jackowi (Franck Dubosc), złodziejowi, któremu „połknął sprzed nosa” bezcenny rubin. Choć dogadują się jak pies z kotem, tym razem muszą działać łapa w łapę. Podobnie jak Monica i Jack, którzy łączą siły w poszukiwaniu zaginionych zwierzaków.

Diva to kotka rasy Maine Coon, która naprawdę istnieje i jakiś czas temu pojawiła się w mojej rodzinie. Jest niesamowita! Pewna siebie, wyniosła, ale i dziewczęca, a także niedojrzała, niezdarna o niezrównanej charyzmie – przyznała aktorka w mediach społecznościowych.  

Komedię można obejrzeć na PLATFORMIE CINEMAN.

Następny w kolejce jest absolutny kinowy hit z 2017 roku. Uprzedzamy jednak lojalnie, że nie zajmiemy się w tym zestawieniu drugą częścią, która powstała dwa lata później.

3.   „Był sobie pies”

Oparta na bestselerowej powieści komedia w reżyserii twórcy „Czekolady” – trzykrotnie nominowanego do Oscara Lassego Hallströma.

Bohaterem tego obyczajowego, rodzinnego filmu jest Bailey – cudowny szczeniak, a którego właścicielem i największym przyjacielem jest mały chłopak – Ethan (Bryce Gheisar. Dorosłego natomiast zagrał Dennis Quaid). Całymi dniami rozrabiają, leniuchują i razem dorastają. Pierwsza dziewczyna Ethana, Hannah (Britt Robertson. W dorosłą natomiast wcieliła się Peggy Lipton) jest też „miłością” Baileya.

Czas mija, Bailey jest coraz starszy i wkrótce odchodzi. I nagle budzi się jako młody owczarek. Jest wspaniałym psem policyjnym. W kolejnych swoich żywotach raz jest malutkim pieskiem pokojowym, raz potężnym bernardynem, jakimś szpicem, potem kundlem, ale ciągle czegoś mu brak.

Aż pewnego razu trafia na pana, który ma może pięćdziesiątkę na karku, ale psu wydaje się dziwnie znajomy.

A kiedy pies znajduje swoją starą piłkę bejsbolową, która bawił się ze swoim pierwszym ludzkim przyjacielem, staje się jasne kogo szukał przez wszystkie swoje psie żywoty.

Teraz dopiero zacznie się prawdziwe życie…

Nie da się ukryć, że „Był sobie pies” to niezły rollercoaster emocji! To produkcja wyciskająca łzy z oczu. Warto dodać, że w trakcie realizacji zdjęć do filmu miało miejsce dramatyczne zdarzenie. Otóż, w pewnym momencie ekipa filmowa siłą wepchnęła psa pomimo jego oporów do sztucznie wykreowanego bystrza. Po chwili prąd wciągnął psa pod powierzchnię wody i trzeba było go ratować…

„Był sobie pies” do obejrzenia na PLATFORMIE CINEMAN.

I na zakończenie naszego zestawienia przypomnijmy w kilku zdaniach o animacji dla całej rodziny, która trafiła do kin na początku roku.

4.   „Freddy, pudel nie z tej ziemi”

To wzruszająca i pouczająca animacja w reżyserii Alexsa Stadermanna. Jej bohaterem jest dzielny pudel Freddy ma wielkie ambicje. Chciałby stanąć na czele swego stada, ale nie potrafi zdobyć szacunku jego członków. Nie jest łatwo przewodzić uzbrojonej w kły i pazury dzikiej watasze, gdy samemu jest się drobnym pudlem o uroczym wyglądzie. Freddy wiele dałby za to, żeby stać się chociaż trochę bardziej dzikim.

Ale kiedy nieprzemyślane życzenie przemienia go w mocarnego drapieżnika i sprowadza na ziemię psotnego ducha księżyca, Freddy wpada w nie lada tarapaty. Musi przywrócić kosmiczny porządek, zanim ziemia i księżyc wpadną na siebie i wywołają galaktyczną katastrofę!

Sprawy nie ułatwi mu księżycowy duszek, który w rozrabianiu osiągnął mistrzostwo wszechświata! Na szczęście Freddy może liczyć na swoje super moce oraz na niezawodną przyjaciółkę, suczkę Batty i całą ferajnę ulicznych czworonogów.

Ciekawe, co w tej misji okaże się najważniejsze? Odwaga i spryt, które Freddy miał w sobie od zawsze czy wielka siła mięśni i groźny wygląd, które zyskał zupełnie niedawno.

Głównym bohaterom swoich głosów użyczyli, m. in.: Darek Wieteska, Kinga Dąbrowska i Natalia Broszkiewicz.

Do obejrzenia na PLATFORMIE CINEMAN.

Dodajmy jeszcze, że horror „Good Boy” będzie można obejrzeć na ekranach kin już od 31 października.

Nie przegapcie!

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films.